REKLAMA

Sekundy, które ważą wszystko. Dlaczego profesjonalizacja kadr i procedury w żłobku to fundament, a nie tylko „papierologia”?

Sekundy, które ważą wszystko. Dlaczego profesjonalizacja kadr i procedury w żłobku to fundament, a nie tylko „papierologia”?

Jako rodzice, wybierając żłobek lub przedszkole, zwracamy uwagę na piękne sale, nowoczesne zabawki, bogatą ofertę językową czy kreatywne zajęcia sensoryczne. Jednak prawdziwa jakość i nowoczesność placówki ujawnia się wtedy, gdy gasną światła marketingowych obietnic, a na pierwszy plan wkracza sytuacja kryzysowa. O tym, jak pamięć mięśniowa, opanowanie i regularny trening ratują życie, pokazała niedawna, dramatyczna historia z wielkopolskiej placówki Bajkowa Polanka.

Poranek, który mógł skończyć się tragedią

Zwykły dzień w żłobku we Wrześni. Dzieci bawią się w sali, dzień toczy się swoim utartym, spokojnym rytmem. Nagle jeden z chłopców bez żadnych wcześniejszych symptomów sztywnieje, upada na podłogę, sinieje, pojawiają się drgawki i piana z ust. Dziecko przestaje oddychać.

W takiej chwili większość ludzi sparaliżowałby strach. Jednak w placówce natychmiast uruchomił się mechanizm, który powinien być standardem w każdym miejscu opieki nad dziećmi: bezwzględna dyscyplina proceduralna i profesjonalizm kadry.

Opiekunki z sali błyskawicznie wezwały wsparcie – dyrektorkę placówki, Joannę Jełkaszew. Po wejściu do sali nie było miejsca na wahanie ani domysły. – „Szybkie sprawdzenie dróg oddechowych, czy w buzi nic nie ma, i natychmiastowe przejście do RKO (resuscytacji krążeniowo-oddechowej). Zadziałała zadaniowość: podział ról, jedna osoba dzwoni na pogotowie, inne zabezpieczają pozostałe dzieci, kolejna asystuje” – relacjonowali przedstawiciele sieci podczas wystąpienia w programie Pytanie na Śniadanie.

Reanimacja trwała blisko 4 minuty, całe zdarzenie zamknęło się w około 7 minutach. Dla ratujących te minuty trwały wieczność, ale dzięki nieprzerwanemu masażowi serca i oddechozastępczym czynnościom chłopiec odzyskał funkcje życiowe jeszcze przed przyjazdem karetki. Dziś maluch jest już bezpieczny, a po badaniach szpitalnych wrócił do swoich rówieśników w żłobku.

Pamięć mięśniowa zamiast paniki

Dlaczego ta historia zakończyła się szczęśliwie? Analiza nagrań z monitoringu wykazała jedno: pełną automatyzację ruchów. W sytuacjach skrajnego stresu człowiek nie ma czasu na przypominanie sobie teorii z podręczników – reaguje wyłącznie tak, jak został wytrenowany.

Podczas gdy polskie prawo wymaga odnawiania szkoleń z pierwszej pomocy co 2 lata, nowoczesne, odpowiedzialne sieci opieki wczesnodziecięcej idą o krok dalej. W Bajkowej Polance podjęto decyzję o obowiązkowych, corocznych warsztatach praktycznych dla całego personelu.

Ćwiczenia na fantomach to jedno, ale kluczowym elementem profesjonalizacji jest:

  1. Jasny podział ról w kryzysie (dowodzenie zadaniowe): Lider zespołu natychmiast deleguje zadania („Ty dzwonisz pod 112”, „Ty wyprowadzasz grupę do drugiej sali”, „Ty przynosisz apteczkę”), co zapobiega chaosowi komunikacyjnemu.
  2. Stabilność i doświadczenie kadry: Wieloletnia obecność kluczowych managerów i opiekunów w strukturach placówki buduje zaufanie i zgranie zespołu, które w krytycznym momencie eliminuje błędy.
  3. Praktyczny trening procedur: Reakcja musi być nawykiem, a nie improwizacją.

Nowoczesna sieć żłobków: Edukacja to nadbudowa, fundamentem jest bezpieczeństwo

W dyskusji o nowoczesnej edukacji wczesnoszkolnej i przedszkolnej często kładzie się nacisk na innowacyjne metody pedagogiczne, dwujęzyczność czy zajęcia rozwijające talenty. To wszystko jest niezmiernie ważne, ale – jak podkreślają eksperci i zarządzający placówkami – stanowi jedynie nadbudowę.

„Budując placówki, często mocno skupiamy się na rozwoju i edukacji, ale prawda jest taka, że w pierwszej kolejności trzeba sięgnąć do fundamentów. Bezpieczeństwo to odrobiona lekcja bazowa – dopiero gdy ten poziom jest zabezpieczony na 100%, możemy w pełni rozwijać i edukować dzieci” – podkreśla współwłaściciel sieci Bajkowa Polanka, Andrzej Wowk.

Podejście to nawiązuje do najlepszych wzorców skandynawskich, gdzie kultura bezpieczeństwa, regularnych ćwiczeń i profesjonalizacji kadry opiekuńczej traktowana jest priorytetowo na każdym szczeblu organizacji.

O co warto zapytać, wybierając żłobek lub przedszkole dla swojego dziecka?

Ta historia to cenna lekcja dla wszystkich rodziców stojących przed wyborem placówki. Podczas dni otwartych lub rozmów rekrutacyjnych warto zapytać dyrekcję nie tylko o plan dnia czy menu, ale przede wszystkim o kwestie bezpieczeństwa:

  • Jak często personel przechodzi praktyczne szkolenia z pierwszej pomocy przedmedycznej (RKO niemowląt i dzieci)?
  • Czy szkolenia opierają się na symulacjach sytuacji nagłych i ćwiczeniach na fantomach, czy są jedynie wykładem teoretycznym?
  • Czy placówka posiada wdrożone procedury zadaniowe na wypadek utraty przytomności, zakrztuszenia czy nagłego zatrzymania krążenia?

Jaki jest poziom rotacji kadry i jak wdrażani są nowi pracownicy w kwestie procedur ratunkowych?

Zapis rozmowy z Joanną Jełkaszew oraz Andrzejem Wowkiem na temat kulis akcji ratunkowej i standardów bezpieczeństwa w placówkach można obejrzeć w materiale”

 

 

Czytaj także